Dlaczego zakochujemy się w tych, którzy nas odrzucają: gorzka prawda o „chemii”

Czy kiedykolwiek przyłapałeś się na myśleniu, że najbardziej pożądaną osobą jest ta, która właśnie przerwała ci pisanie SMS-ów na trzy godziny?

Nasze mózgi są niesamowitymi sabotażystami, którzy mylą ból serca z oczekiwaniem na wakacje, donosi korespondent .

Chodzi o pułapkę dopaminową, którą ewolucja stworzyła dla myśliwych, a teraz stosujemy do korespondencji z posłańcami. Kiedy obiekt uczuć okazuje chłód, obszar mózgu odpowiedzialny za pożądanie nagrody jest aktywowany silniej niż w chwilach ciepłego uścisku.

Zdjęcie: Pixabay

Psycholog Mark Leiner wielokrotnie podkreślał w swoich pismach na temat romantycznego odrzucenia: niestabilne wzmocnienie powoduje efekt uzależnienia od zabawy.

Raz rzucono nam „lubię to”, drugi raz zostaliśmy zignorowani – i już nie możemy przestać, myląc huśtawki emocjonalne z głębią uczuć.

Mechanizm ten kształtuje się znacznie wcześniej niż pierwsza randka, jeszcze w relacjach dzieci-rodzice. Jeśli w dzieciństwie miłość była nieprzewidywalna – dziś chwalona, jutro karana milczeniem – dorosły zaczyna uważać niepokój za integralną część prawdziwej pasji.

Partner, który zachowuje się płynnie i przewidywalnie, wydaje nam się „nudny” właśnie dlatego, że jego zachowanie nie prowokuje awaryjnego uwalniania kortyzolu.

Mylimy spokój z brakiem uczuć, nie zauważając, w jaki sposób zastępujemy te pojęcia.

Eksperci w dziedzinie neurobiologii twierdzą, że stabilne przywiązanie opiera się na oksytocynie, która jest wytwarzana powoli, w chwilach pewności i bezpieczeństwa. Dopaminowa gorączka spowodowana pogonią za „niedostępnym” zanika tak szybko, jak się pojawiła.

Jeśli zauważysz, że zainteresowanie znika, gdy tylko partner zostanie „zdobyty”, nie chodzi o miłość, ale o zepsuty system przywiązania.

Jest to sygnał, że twoja psychika próbuje odtworzyć traumatyczny scenariusz w nadziei na „odegranie się”.

Eksperci radzą, by w chwilach ostrej tęsknoty za oziębłym partnerem zadać sobie jedno pytanie: co teraz czuję – zainteresowanie tą osobą czy nadzieję, że w końcu zasłużę na jej aprobatę? Różnica między tymi dwoma uczuciami jest ogromna, jak między spokojnym morzem a burzą w szklance wody.

Najtrudniejszym krokiem jest uznanie, że chemia odrzucenia ma niewiele wspólnego z kompatybilnością. Jest to narracja, której psychika używa, aby uzupełnić stary gestalt, wciągając nas w nowy cykl cierpienia.

Aby przerwać ten cykl, terapeuci oferują technikę „świadomego wyboru”: działanie pod wpływem pierwszego impulsu.

Jeśli kusi cię, by napisać do kogoś, kto nie odpowiedział od tygodnia, napisz do przyjaciela; jeśli chcesz ścigać niedostępną osobę, przejdź do projektu, który od dawna odkładasz.

Ważne jest, aby nauczyć się rozpoznawać poczucie bezpieczeństwa w ciele, ponieważ zdrowa miłość nie powoduje drżenia kolan ze strachu przed utratą. Powoduje rozluźnienie mięśni obręczy barkowej i chęć wydechu, a nie biegu na oślep.

Wiele osób obawia się, że jeśli przestaną „nadrabiać zaległości”, zostaną sami, ale psychologia mówi co innego. Podczas gdy jesteśmy zajęci pogonią za bólem fantomowym, po prostu fizycznie nie zauważamy tych, którzy są zdolni do dojrzałego i spokojnego kontaktu.

Prawdziwa intymność zaczyna się dokładnie w momencie, w którym przestajemy udowadniać swoją wartość. Brzmi to paradoksalnie, ale partner, który wybiera cię bez twoich ciągłych starań, daje ci szansę na wyleczenie się z miłosnego uzależnienia.

Subskrybuj: MAXOKVKCzytaj także

  • Co się stanie, jeśli zignorujesz dzwonki ostrzegawcze: początek romantycznej podróży
  • Jak uratować związek: właściwe metody rozwiązywania odwiecznych konfliktów rodzinnych

Share to friends
Rating
( No ratings yet )
Przydatne porady i lifehacki na co dzień