Od dzieciństwa jesteśmy uczeni, że płacz jest wstydliwy, zwłaszcza dla mężczyzn, i tłumimy łzy jako oznakę słabości i niezdolności do radzenia sobie z emocjami.
Neurolodzy i psycholodzy udowodnili coś przeciwnego: płacz nie jest oznaką słabości, ale potężnym mechanizmem regulacji układu nerwowego, który obniża poziom kortyzolu, usuwa toksyny stresu, a nawet znieczula, a ludzie, którzy pozwalają sobie na płacz, żyją dłużej i rzadziej cierpią na choroby psychosomatyczne, donosi korespondent .
Badania pokazują, że łzy emocjonalne mają inny skład chemiczny niż łzy odruchowe (takie jak cebula): zawierają hormony stresu, takie jak prolaktyna i hormon adrenokortykotropowy, a także endorfiny – naturalne środki przeciwbólowe.
Zdjęcie: Pixabay
Płacz dosłownie usuwa z organizmu toksyny stresu, które gromadzą się we krwi, a po dobrym płaczu ludzie odczuwają ulgę nie tylko psychicznie, ale także fizjologicznie.
Neurobiolodzy wyjaśniają ten mechanizm: płacz aktywuje przywspółczulny układ nerwowy, który jest odpowiedzialny za odpoczynek i regenerację, a dezaktywuje układ współczulny, który utrzymuje nas w stresie.
To jak restart: po płaczu tętno, ciśnienie krwi, oddech normalizują się, a osoba wychodzi ze stanu chronicznego niepokoju, w którym mogła znajdować się przez tygodnie i miesiące.
Badania pokazują, że ludzie, którzy pozwalają sobie na płacz, szybciej wracają do normalnego poziomu kortyzolu po stresie i mają niższe ryzyko depresji i wypalenia niż ci, którzy tłumią swoje emocje.
Łzy nie są oznaką słabości, ale znakiem, że układ nerwowy działa prawidłowo, a próba bycia „silnym” poprzez tłumienie łez powoduje narastanie stresu i wybuch choroby.
Psychologowie radzą, by nie powstrzymywać łez, gdy się pojawią, ale też nie wywoływać ich sztucznie.
Znajdź bezpieczne miejsce, w którym nie będziesz oceniany, daj sobie czas, a po płaczu napij się wody, aby uzupełnić płyny i zauważ, jak zmienia się Twój stan.
Wiele osób jest zaskoczonych, że po płaczu pojawia się klarowność, ustępują bóle głowy i pojawia się energia, ponieważ ciało w końcu zrzuciło to, co nosiło przez tygodnie.
Więc następnym razem, gdy poczujesz nadchodzące łzy, nie połykaj ich, nie myśl o tym jako o słabości.
Pozwól sobie na płacz, a będziesz zaskoczony, jak wiele energii zostanie uwolnione, gdy przestaniesz marnować energię na powstrzymywanie się i pozwolisz mechanizmowi natury wykonać swoją pracę oczyszczania i przywracania.
Subskrybuj: Czytaj także
- Jak często należy zmieniać pościel, aby uniknąć zachorowania: odkrycie mikrobiologów
- Dlaczego nie można być cierpliwym, gdy chce się siusiu: prawda o pęcherzu moczowym

